Prefabrykowana łazienka nie staje się droga w momencie, kiedy na biurku pojawia się oferta. Część jej kosztu została ustalona dużo wcześniej. Wymiary łazienki, pozycja szachtu, otwory konstrukcyjne, grubości ścian i podłogi czy punkty styku z instalacjami budynku mają bezpośredni wpływ na to, jak efektywnie można moduł zaprojektować, wyprodukować, przetransportować i zamontować. Dopóki te parametry można zmieniać, są decyzjami projektowymi. Kiedy zostaną zamrożone, stają się ograniczeniami. A ograniczenia kosztują.
Kilka centymetrów może zmienić znacznie więcej niż układ łazienki
W budownictwie tradycyjnym kilka centymetrów różnicy może wydawać się detalem. W prefabrykacji ten sam detal może wpłynąć na cały proces.
Wymiary zewnętrzne modułu decydują między innymi o rozwiązaniu transportowym. Niewielkie zwiększenie szerokości może zmienić liczbę modułów możliwych do przewiezienia jednym transportem albo wymusić inne rozwiązanie logistyczne.
Podobnie jest z grubością ścian. Wpływa ona jednocześnie na powierzchnię użytkową wewnątrz łazienki i na jej wymiar zewnętrzny. Dlatego w prefabrykacji trzeba patrzeć jednocześnie na architekturę, wymagane światło pomieszczenia, konstrukcję modułu, transport i produkcję.
Nie chodzi o podporządkowanie architektury technologii. Chodzi o to, żeby te zależności sprawdzić wtedy, kiedy projekt nadal daje możliwość wyboru.
Szacht nie jest tylko przestrzenią obok łazienki
Jego wielkość i pozycja wpływają bezpośrednio na rozwiązanie modułu. Od szachtu zależą między innymi:
- przebieg kanalizacji,
- lokalizacja punktów przyłączeniowych,
- przestrzeń potrzebna na instalacje,
- dostęp serwisowy,
- położenie części wyposażenia,
- sposób wykonania połączeń na budowie.
Szacht zaprojektowany prawidłowo dla łazienki wykonywanej tradycyjnie nie zawsze będzie optymalnym rozwiązaniem dla prefabrykacji.
Jeżeli sprawdzimy go odpowiednio wcześnie, czasami niewielka zmiana pozycji lub wymiaru znacznie upraszcza instalacje i podłączenie modułu. Jeżeli wszystko jest już zamknięte, moduł trzeba zaprojektować wokół istniejących parametrów. Technicznie oba rozwiązania mogą być możliwe. Ekonomicznie nie muszą być równoważne.
W produkcji seryjnej drobne decyzje przestają być drobne
Jeden dodatkowy docinek płytki w pojedynczej łazience praktycznie nie ma znaczenia.
Podobnie jeden dodatkowy etap produkcyjny. Problem zaczyna być widoczny przy skali. Projekt może obejmować 100, 200 czy kilkaset takich samych modułów.
Jeżeli projekt na to pozwala, wymiary można więc skoordynować również z formatem materiałów i sposobem produkcji. Przykładowo wysokość wewnętrzna około 2,40 m może zostać skoordynowana z modułem płytki 300 mm.
Mniej docinania oznacza mniej odpadów, mniej operacji i mniej powtarzalnej pracy na całej serii. Na jednej łazience oszczędność może wyglądać nieistotnie. Pomnożona przez 200 modułów staje się już konkretną liczbą roboczogodzin, operacji materiałowych i czasu produkcyjnego. I dokładnie tak należy patrzeć na prefabrykację.
Liczba typów ma znaczenie
Jednym z podstawowych źródeł niepotrzebnych kosztów jest zbyt duża liczba wariantów łazienek. Dwie łazienki mogą na rzucie wyglądać niemal identycznie, a dla fabryki nadal być dwoma różnymi produktami.
- Inny wymiar zewnętrzny.
- Przesunięta ściana.
- Inna lokalizacja szachtu.
- Inny punkt przyłączenia.
- Inny detal konstrukcyjny.
Każda taka różnica może oznaczać dodatkowe:
- projektowanie,
- rysunki warsztatowe,
- uzgodnienia,
- zakupy,
- przygotowanie produkcji,
- programowanie maszyn,
- dokumentację jakościową,
- przezbrojenia i zmiany w procesie.
Dlatego standaryzacja prefabrykowanych łazienek nie oznacza wyłącznie wyboru tych samych płytek czy ceramiki. Największy efekt daje standaryzacja samego produktu: wymiarów zewnętrznych, konstrukcji ścian i podłogi, położenia szachtu, logiki przyłączy MEP, detali konstrukcyjnych i kolejności produkcji. Dopiero wtedy można naprawdę korzystać z przewagi produkcji seryjnej.
Wczesne zaangażowanie producenta nie znaczy „od pierwszej kreski”
Producent prefabrykowanych łazienek nie musi być angażowany pierwszego dnia projektu. bNa bardzo wczesnym etapie często brakuje jeszcze danych, które można byłoby sensownie przeanalizować. Znacznie ważniejsze jest znalezienie właściwego momentu.
Układy łazienek i szachtów powinny być już na tyle rozwinięte, żeby można było dokonać technicznej oceny projektu. Jednocześnie kluczowe parametry nie powinny być jeszcze całkowicie zamrożone. Wtedy warto sprawdzić między innymi:
- ile rzeczywiście różnych typów łazienek znajduje się w projekcie,
- czy podobne typy można połączyć,
- czy wymiary modułów są odpowiednie z punktu widzenia produkcji i transportu,
- czy pozycja szachtu pozwala efektywnie poprowadzić kanalizację i przyłącza,
- czy moduł, konstrukcja budynku i instalacje są ze sobą skoordynowane,
- jak będzie wyglądała droga dostawy, transport wewnątrz budynku i montaż.
Nie chodzi o przeprojektowanie budynku pod moduł. Chodzi o znalezienie kosztów i komplikacji, których można uniknąć, zanim zostaną wpisane w projekt na stałe.
Później nadal można wiele zrobić. Tyle że zakres możliwości jest mniejszy
Projekt zaprojektowany pierwotnie w technologii tradycyjnej bardzo często nadal można przestawić na prefabrykowane łazienki. Robimy to regularnie. Zmienia się jednak punkt wyjścia.
Jeżeli wymiary, szachty, otwory konstrukcyjne i punkty przyłączeniowe zostały już ustalone, pytanie nie brzmi: Jakie rozwiązanie prefabrykowane będzie najbardziej efektywne dla tego projektu? Tylko: Jakie rozwiązanie prefabrykowane jesteśmy w stanie zastosować w ramach decyzji, które zostały już podjęte? To duża różnica. Bo osiągnięcie tego samego efektu może teraz oznaczać dodatkowe projektowanie, bardziej złożone rozwiązania techniczne, trudniejszą produkcję albo inne rozwiązanie logistyczne.
A czasami trzeba po prostu zaakceptować istniejące rozwiązanie, razem z jego kosztem.
DfMA zaczyna się przed fabryką
Design for Manufacture and Assembly często kojarzy się z linią produkcyjną. Tymczasem najważniejsze decyzje DfMA podejmowane są wcześniej.
- Przy ustalaniu wymiarów.
- Przy projektowaniu szachtów.
- Przy określaniu interfejsów z instalacjami.
- Przy redukcji liczby typów.
- Przy planowaniu transportu i montażu.
Dlatego wczesna analiza projektu przez producenta ma realną wartość ekonomiczną. Nie dlatego, że każdy budynek trzeba projektować od początku pod prefabrykację. Ale dlatego, że można odpowiednio wcześnie odróżnić wymagania, których naprawdę potrzebujemy, od ograniczeń, które sami nieświadomie tworzymy.
Na wcześniejszym etapie są to decyzje.
Później stają się ograniczeniami.
A przy produkcji seryjnej ograniczenia bardzo szybko zamieniają się w koszt.